niedziela, 9 sierpnia 2015

Zabawa w dom

M 2 dla wnuczki:
 Wnętrze szafy:
 Po złożeniu:

Inspirowałam się: travel dollhouse, www.countrykittyland.com

 Dla wnuka tekstylna piłka:



poniedziałek, 27 lipca 2015

Śłubny

 W sobotę 25 lipca nasza koleżanka - artystka Ania i Gienio wzięli ślub. Dlatego też mogę napisać o "tajnym projekcie", który na tą okazję przygotowało ponad 30 "patchworkowych" koleżanek. Wspólnie szyłyśmy ślubny prezent - quilt "Ślicznotki z Nowego Jorku" (Pretty in New York). To mój wkład:



A całość wygląda tak:
plus dwie poduszki.
Komunikowałyśmy się poprzez Facebooka w tajnej grupie. Była "Dyrekcja", narady, głosowania, zarządzenia, dyskusje, porady i codzienne zaglądanie na FC. Będzie mi tego brakowało. Przy okazji zgłębiłam tajniki szycia po łuku oraz PP i wreszcie wykorzystałam zakupione wcześniej batiki, które co jakiś czas wyciągałam z pudła i oglądałam, oglądałam, oglądałam, aż wreszcie użyłam w słusznym celu. Więcej zdjęć ba blogu u Aty, która uczestniczyła w uroczystości ślubnej i pięknie ją opisała.

piątek, 1 maja 2015

wiosennie

Ostatnio uszyte, wydziergane, wyhaftowane:

piłka patchworkowa dla 7-miesięcznej Matyldy. Póki co zainteresowanie piłką niewielkie. Trzeba chyba jakiś dzwoneczek zainstalować. Następną szyję dla Jasia - teraz 4 - miesięcznego. Zanim się zobaczymy, będzie miał pół roku. Właśnie dzisiaj "rozmawiałam" z nim na skype.

sweterek wełniany dla Matyldy. Jej mama lubi wszelakie sprężyste włóczki i ściągaczowe wzory, które swobodnie się rozciągają przy zakładaniu;

kartka z elementami haftu na imieniny najstarszej mojej wnuczki - Mai (4,5 roku). Haftowałam na lnie, następnie haft wycięłam i przykleiłam do kartki imieninowej. Motyw haftu ze strony www.roniy-stitch.com.

A poniżej zdjęcia ze spacerów z Matyldą, która już też chce świat oglądać z innej pozycji niż na leżąco. Zdjęcia zrobione gdy spała w wózku.
Pięknie, wiosennie .... Pozdrawiam.

wtorek, 10 marca 2015

W roli głównej Bożena Wojtaszek

W dniu 18 stycznia 2015 r. w Szkole patchworku w Warszawie miałam możliwość spotkać się z Bożeną Wojtaszek - artystką, której prace podziwiam od bardzo dawna. Mogłam z bliska obejrzeć jej niektóre quilty, podziwiać technikę, dobór tkanin, kolorów, haftów, wypytać o szczegóły pracy. A że to szkoła patchworku, no to i uszyć coś należało. I chociaż moim celem było samo spotkanie, to sprawiłam sobie mały domek, który wisi nad biurkiem i mi o nim przypomina:

piątek, 30 stycznia 2015

 Na warsztatach w Toruniu poznałam nową dla mnie technikę Stitch & Slash.
Powstała taka poduszka:



Technika ciekawa, lecz bardzo pracochłonna. Plus - można przy szyciu wykorzystać przeróżne ścinki.

środa, 7 stycznia 2015

Podkładki na stół. Szopki

W grudniu dokończyłam podkładki z motywami świątecznymi. Zaczęłam je szyć w poprzednim roku, a w te święta wreszcie trafiły na stół.


 W Pradze odwiedziłam wystawę szopek. Zrobiłam parę zdjęć dla uwiecznienia tych cudeniek. Może zainspirują do wykonania szopki na kolejne święta.













czwartek, 1 stycznia 2015

Roszpunka


 Zrobiłam szal dla mojej wnuczki:

  na podstawie zdjęcia z printerest, którym się zachwyciłam:

Maja stwierdziła, że jest to Roszpunka.