niedziela, 22 stycznia 2012

Początki - lala z pieskiem i bałwankiem

Poszukiwałam w internecie wzorów do samodzielnego wykonania zabawek dla mojej wnuczki. Odwiedzałam "dzieła" blogowiczek i jestem oczarowana tym co piszą i robią w wolnych chwilach. Natrafiłam na istne cudeńka. W dodatku byłam zaskoczona, że tyle fajnych materiałów i dodatków można dostać w sklepach internetowych. W mojej miejscowości znalazłam również sklepik z kolorowym filcem, koroneczkami, guziczkami, tasiemkami ... Zainspirowana pracami innych postanowiłam sama wykonać 
z filcu  swoją pierwszą szmacianą lalę. Lali dorobiłam też sweterek z włóczki, a potem filcowego psa i bałwanka. Bawiłam się przy tym świetnie, a moja wnuczka - Maja znalazła lalę pod choinką. Nazwała ją Jują (czyli Zuzią).
Była jeszcze makatka z kieszeniami do zawieszenia na łóżeczku. 
Potem córka poprosiła mnie o koty. Jest już filcowy czarny z motylkiem na ogonie i beżowy z uniesioną łapką. 
W dalszym ciągu odwiedzam blogi z tego typu robótkami  i ja też postanowiłam taki blog założyć. Samo stworzenie takiej strony jest fascynujące. Na razie, trochę nieumiejętnie, korzystam z dostępnego szablonu. A że jeszcze jestem pracującą babcią, to i wpisów i robótek będzie niewiele: od czasu do czasu. 
Postaram się w niedługim czasie zamieścić zdjęcia moich prac i dopisać inne informacje. 


A na początek  Zuzia z pieskiem i bałwankiem:

Wykrój lali, pieska i bałwanka  znalazłam w  "Burda Moda dla dzieci" nr 1/2011. Jest tam również szczegółowy opis wykonania. Włóczkowy sweterek wydziergałam wg własnego pomysłu.





1 komentarz:

  1. Zuzia nie przestaje byc obecna przy kazdej zabawie odkad zagoscila u nas :)

    OdpowiedzUsuń