piątek, 31 sierpnia 2012

Koty, na razie dwa duże, powędrowały do babci Halinki, aby mogła bawić się nimi z 2-letnią wnuczką. Będą jeszcze dwa mniejsze z pościelowym wyposażeniem. Pewnie babcia Halinka dorobi dodatkowe ubranka dla tej kociej rodzinki. 


Koty i ubranka wykonane są z bawełny, torebka z filcu. Po raz pierwszy wypełniłam zabawki sprężystymi poliestrowymi kulkami, które znalazłam w internecie: http://www.arcona.pl/kulka_fr.html . Firma przesłała mi próbkę. Wcześniej stosowałam specjalne poliestrowe wypełnienie do zabawek jakiejś niemieckiej firmy (wyglądało jak wata i było dość drogie), ale zbijało się ono w grudki. Zobaczymy, jak sprawdzi się mój nowy nabytek. Na razie jestem zadowolona.

14 komentarzy:

  1. Para kociaków świetna, moje dziewczyny te marudzą od jakiegoś czasu o koty i może do Bożego Narodzenia się wyrobię;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kotki :) Może dobrym rozwiązaniem byłoby kupienie jakiejś taniej poduszki i wykorzystanie jej "wnętrzności" do wypełnienia maskotek? Ja stosowałam taki zabieg szyjąc poduszeczki na obrączki.

    OdpowiedzUsuń
  3. są niesamowite, nigdzie nie widziałam takich słodkich kociaków, a te buźki bym wycałowała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te kotki. Zazdroszczę umiejętności tworzenie takich cudeniek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty są cudne:) A czy można wiedzieć skąd masz wykrój na nie. Z chęcią bym skorzystała. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za odwiedzenie mojego bloga! piękna praca.

    Big hug z Kostaryki.

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie szyjesz :-) a jak cenowo wychodzi to wypełnienie? w Jysku w poduszkach 11 złotych za kilo. Odpisałam Ci u mnie pod postem.

    OdpowiedzUsuń
  8. zlikwiduj tę konieczność wpisywania hasła przy komentarzu :-( please

    OdpowiedzUsuń
  9. Są prześliczne!!! Baaaaaardzo mi się podobają;D

    OdpowiedzUsuń