czwartek, 23 lutego 2012

Mały miś i małe serduszko

Filc spodobał się również mojej córce. A to jej pierwsze filcowe robótki:
miś dla Majki
 i Walentynkowe serduszko:

poniedziałek, 20 lutego 2012

Koty

Zafascynował mnie filc. Jak na początki nowego hobby wydaje mi się "łatwym"  materiałem do przeistoczenia go w maskotkę czy aplikację. Zaskoczyło mnie, że w niedawno odkrytym małym sklepiku można kupić filc w różnych kolorach i grubościach.Odkrywam powoli jego zalety i wypatruję wad. Ale te ujawnią się pewnie dopiero po dłuższym użytkowaniu wykonanych z jego użyciem prac. Zaczęłam zabawę z filcem od uszycia prostej lali, potem były aplikacje na makatce, a teraz prezentuję koty. Uszyłam je już jakiś czas temu, ale dopiero dzisiaj zebrałam się, aby je sfotografować. Stwierdzam, że niełatwa to sztuka. Z całej sesji zdjęciowej wybrałam jedno zdjęcie:
To są koty kanapowe. Temu czarnemu na ogonie usiadł motylek, a w łapkach trzyma pozostałości po rybie -też filcowej. Wkrótce dołączy do nich szary kolega. Koty przeznaczone są dla małej Mai. Dla mnie ich szycie jest fajną zabawą, okaże się wkrótce czy będzie bawić się nimi Maja.
Wykrój kotów znalazłam  w internecie:
https://picasaweb.google.com/lamaisondevero/KATTENBOEK.

piątek, 3 lutego 2012

Początki - makatka z kieszeniami

Trochę czasu minęło od mojego poprzedniego posta. Chociaż od tamtej pory nowych prac nie przybyło, to teraz zamieszczam zdjęcia makatki, którą wykonałam w grudniu. Wisi ona na łóżeczku mojej wnuczki. 
Kieszenie służą do chowania zabawek. Może z czasem Maja zainteresuje się kolorowymi suwakami wszytymi pomiędzy kieszeniami.
Kolorowe zwierzęta częściowo wyhaftowałam muliną lub naszyłam jako aplikacje z filcu (te większe powierzchnie) . Przy ich wykonaniu korzystałam z wykrojów "Burda" nr 10/97.