poniedziałek, 26 marca 2012

Kartki świąteczne

W niedzielę, po pracowitej sobocie (wiosenne mycie okien), zajęłam się przygotowaniem kartek świątecznych. Motyw przewodni - jajo. Kartki powstały z materiałów, które zdołałam do tej pory zgromadzić. Okazało się, że w małym sklepiku w mojej miejscowości jest niewielki wybór  materiałów i akcesoriów do scrapbookingu związanych ze świętami. W sklepie internetowym już nie zdążę się zaopatrzyć. Nauka na przyszłość dla "początkujących": wcześniej planować, nie zostawiać przygotowań na ostatnią chwilę.  A teraz - czym chata bogata:


W tygodniu planuję dorobienie kartek, pojawią się również na nich okolicznościowe napisy i życzenia, a potem już będą - mam nadzieję - cieszyć adresatów.

Kocia rodzina

Kocia rodzina już w komplecie. Wcześniej wykonałam większe koty, a że zostało mi trochę tkaniny z szycia korpusów, to pojawił się mniejszy kotek.

poniedziałek, 19 marca 2012

"Scrapkowe" kartki

Zaglądam od czasu do czasu na blogi z rękodziełem i zainteresowałam się scrapbookingiem. Zachwyciły mnie te papierowe cuda. Majka z okazji chrzcin dostała mały, pięknie wykonany albumik ze zdjęciami, wykonany również taką techniką. Już wtedy postanowiłam, że "głębiej" się tym zainteresuję. Trafiłam w mojej miejscowości do kawiarni dla mam i dzieci, którą prowadzi młoda "artystyczna dusza" -  http://www.koniknabiegunach.net/
- i tam zapisałam się na warsztaty scrapbookingu. Wykonałam na nich - pod okiem prowadzącej i z przygotowanych przez nią materiałów (moja własna kompozycja i dobór elementów) - kartki, a do tego poznałam wiele nowych, niezrozumiały dla mnie do tej pory zwrotów, nazw, akcesoriów. Mogłam zobaczyć jak to się wycina, klei, tuszuje, stempluje, dziurkuje. Do tego dawka wiadomości: gdzie co kupić, jak dobierać papiery, etykiety, ćwieki, kwiatki, inne dodatki, itp. itd. Zalogowałam się na http://scrapujace-polki.ning.com/. Tam dopiero jest kopalnia wiedzy, inspiracji, wyzwań.
A to moje pierwsze kartki okolicznościowe:


Kocia rodzina

Wczoraj skończyłam szyć kocią rodzinę. Na zdjęciu jest na razie kotka - mama i kot - tata. Mniejszego kota - dziecko tej pary uszyłam wieczorem, więc dołączy do blogowej rodziny już wkrótce (jak zrobię mu zdjęcie). Dla dzieciaka przygotowałam spodenki i sukienkę, a więc - może to być córka lub syn.
W zależności od tego, czy koty będą cieszyły się zainteresowaniem Majki - będę powiększała ich garderobę. Nie ukrywam, że szycie tych małych ubranek jest niezłą zabawą i dla mnie.

Koty c. d.

W niedzielę wreszcie zabrałam się za wykonanie zdjęć moich nowych prac. Trochę poczytałam o tym, jak zdjęcia powinny być wykonane i nie jest to, przynajmniej dla mnie, prosta sprawa. Okazuje się, że mam przed sobą nowe wyzwania - podszkolić się w fotografowaniu. Ale póki co - prezentuję swoje  prace tak jak umiem najlepiej.
Do rodziny kotów kanapowych przybył filcowy szary:


 i tak razem prezentuje się wiosennie - pod tulipanami - z czarnym i kremowym: