wtorek, 30 października 2012

Śpiochy



Aniołki - śpiochy szyłam po raz pierwszy. W związku z tym, że święta za pasem - nocne stroje wykonałam z lnu  i bawełny w wersji świątecznej. Najbardziej lubię ubieranie gotowych lal w te malutkie koszulki, spodenki, czapeczki, gdy już widać efekt końcowy. Sadzam je wtedy w widocznym miejscu, żeby cieszyły oczy do czasu kiedy opuszczą mój dom.

niedziela, 21 października 2012

Sal wiśniowy - 5 obrazek

Piąty obrazek haftowało się przyjemnie - dwoma nitkami muliny, krzyżykami 2 x 2 nitki lnu. Powstał w ciągu paru rannych godzin minionego weekendu, kiedy jeszcze za oknem była mgła.


Już nie mogę doczekać się efektu końcowego, tj. oprawionego obrazka. Zostało do wypełnienia jeszcze jedno miejsce oraz kwiatki pod napisem i poszukiwanie odpowiedniej ramki.

Słoneczny i ciepły weekend wypędził mnie z domu. Spędziłam wiele godzin na powietrzu, odwiedziłam na rowerze swoje ulubione zakątki, a w czasie odpoczynków na trawie, czy ławeczkach przeczytałam książkę Ewy Woydyłło "My rodzice dorosłych dzieci". Polecam nie tylko rodzicom dorosłych dzieci.
Na końcu książki zamieszczona jest lista porad dla rodziców,  na którą autorka natknęła się w berlińskiej poradni rodzinnej, prowadzonej przez lekarza Polaka: 21 sposobów na uspokojenie malucha, 21 sposobów na uspokojenie nastolatków, 10 przykazań dobrego rodzicielstwa. Dla przykładu jedno z przykazań: "Nie będziesz uczył dziecka tradycyjnych nonsensów o tym, jaka ma być kobieta, a jaki mężczyzna, co wolno im czuć i co wolno im robić." Przeczytałam te pożyteczne porady z  zainteresowaniem jednocześnie zastanawiałam się, co mi umknęło w trakcie wychowania córek. To wszystko warto byłoby wiedzieć, zanim człowiek stanie się rodzicem. Ale chociaż w stosunku do własnych dzieci stosowanie tych wszystkich zasad jest już spóźnione, to są przecież wnuki. W książce jest rozdział o dziadkach, który przeczytałam szczególnie uważnie. Wróciły wspomnienia, te miłe i o chwilach trudniejszych. Być babcią jest pod względem emocjonalnym zdecydowanie łatwiej.

sobota, 20 października 2012

Sal pierniczki














Zgodnie z zasadami tej zabawy należy wyhaftować co najmniej trzy pierniczki - zawieszki (np. na choinkę) i zamieścić trzy zdjęcia na blogu.
Pierwsze to zdjęcie materiałów przygotowanych do haftu. Będę haftować muliną DMC - kolory zgodnie z projektem - na Aidzie ecru, guziczki i tkaninę na tył pierniczków dobiorę po ich wyhaftowaniu. Zdecydowałam się na udział w salu, ponieważ to mini robótki i na pewno będzie się je przyjemnie haftowało.





niedziela, 7 października 2012

Sal wiśniowy - czwarty obrazek

Czwarty z obrazków to haft jedną nitką muliny i krzyżykami 1 x 1 na lnie. Znów musiałam użyć szkła powiększającego. Haftowało się jednak przyjemnie, a nagrodą za trud jest kolejny uroczy obrazek.