niedziela, 13 stycznia 2013

Poduszki

Na sobotę zaplanowałam szycie poduszek w wersji: do środka poszewki 50x60. Mam zamiar obdarować nimi młodą osobę "na dorobku". Wierzch - z nowo zakupionego w tym celu  prześcieradła z bawełnianej satyny, pikowane na warstwie ociepliny, z suwakiem z boku, aby można było dodać lub ująć wypełnienie. A wypełnienia u mnie dostatek, ponieważ niedawno zakupiłam 10 kg kulek poliestrowych (pisałam wcześniej skąd te kulki), którymi mogłabym zasypać całe moje mieszkanie. Pomysł szycia poduszek, to również upłynnienie tej ilości zapasów. Pikowanie na maszynie małych form to także trening zanim ziści się moje marzenie - patchwork. Poniżej zdjęcie już uszytych dwóch poduszek:


Pierwsza poduszka - pikowany nieśmiało po lewej stronie szlaczek: dymy. Na drugiej - domek z dymem z komina (na zdjęciach trochę mało jest to widoczne), a w prawym rogu zarys małego kotka. Na trzeciej poduszce kotów będzie więcej, bo to prezent dla "kociary". Niestety dalsze szycie musiałam odłożyć na później. Chociaż różnych nici mam całą szufladę, to tych odpowiednich akurat dzisiaj zabrakło.

A za oknem piękna biała zima. Choinkę w donicy przeniosłam na balkon już bez świecidełek:


A na wspomnienie świąt w domu pozostał piękny kwiat:


i mała choineczka z gwiazdkami anyżu:


A ja już tęsknię za wiosną.



4 komentarze:

  1. Fajne poduszki i na pewno bardzo przydatny prezent:) Kotek na poduszce bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądają te poduszeczki miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduszeczki widać wyraźnie- szyte z sercem:))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń