środa, 19 czerwca 2013

Wigwam

Uszyłam wigwam dla wnuczki. Wystające na samym dole kijki bambusowe będą wkopywane w piasek. Jeśli nie chcemy wkopywać kijków w ziemię, to można tunele na kijki zaszyć od dołu, tak, aby nie wychodziły one na zewnątrz.
Wigwam szyłam na podstawie instrukcji:
http://toriejayne.blogspot.co.uk/2013/05/fabric-wigwam-tutorial.html

Planuję jeszcze doszyć "podłogę", czyli przepikować dwie warstwy tkaniny z włókniną poliestrową. W połowie długości boków podłogi i dolnych boków wigwamu przyszyję tasiemki do wiązania. Wtedy boki wigwamu będą stabilniejsze.

sobota, 15 czerwca 2013

Bisquit quilting, noc muzeów 2013, szpinak, który dobrze się kojarzy

Bisquit guilting - jedna z technik zaprezentowana na kursie szycia patchworku: "Patchworkowe efekty specjalne"  u Ani i Marzeny. W moim wykonaniu dwie poduszki do siedzenia:

Kolorowy wierzch uszyłam z 12 cm kwadratów z tkaniny Roberta Kaufmana, z firmy KONA.  Kwadraty te przyszyłam do 10 cm kwadratów z tkaniny pościelowej, a do wypełnienia użyłam kulek poliestrowych. Spód - jednolita tkanina bawełniana przepikowana wraz z wierzchem.


A że nie samą praca i pasjami człowiek żyje, przedstawiam poniżej przepis na pyszne danie ze szpinaku, które pokochają nawet "niejadki" szpinaku:


Składniki:
na ciasto: 0,5 kg mąki, 1 filiżanka od kawy oliwy, 190 g wody chłodnej, 1 łyżeczka soli.
na farsz: 1 kg szpinaku (może być świeży lub mrożony), 300 g cebuli ze szczypiorem, 1 pęczek koperku, 1 por, 2 jaja, 150 g oleju, sól, pieprz, można dodać ser Feta.

Wykonanie:
farsz: szpinak młody zblanszować, mrożony ugotować, wylać na sito, zagrzać połowę oleju, dodać pokrojoną cebulę i por, podsmażyć, zestawić z ognia, wrzucić pokrojony koper, rozbite jajka i szpinak, sól, pieprz, ewentualnie rozkruszony ser Feta i wymieszać.

ciasto: do mąki dodać wszystkie składniki, wyrobić na miękkie ciasto, podzielić na kulki, rozwałkować na cienkie placki

Na blaszce do pieczenia, wysmarowanej oliwą lub wyłożonej papierem do pieczenia, układać warstwę ciasta (również na boki formy), posmarować olejem, następną warstwę ciasta, posmarować olejem, farsz, następnie znów dwie warstwy ciasta - każda posmarowana olejem. Zlepić dokładnie ciasto z boku formy, aby szpinak nie wypływał w czasie pieczenia. Ja nakłuwam jeszcze wierzch widelcem, aby nie tworzyły się pęcherze. Piec około 1 godziny, aż wierzch będzie złoty.
Ciasto nadaje się do jedzenia na ciepło i na zimno. Często robię więcej, dzielę na porcje, owijam w folię aluminiową i zamrażam. Świetny sposób na szybki poczęstunek dla niespodziewanych gości. Wkładam w folii aluminiowej do kuchenki i podgrzewam (ok. pół godziny). Jest to ulubione danie mojej wegetariańskiej córki, która ten przepis przywiozła dawno temu z Grecji.
Zamiast ciasta w wersji wykonanej samodzielnie można zastosować gotowe ciasto francuskie lub filo. Można też nie dodawać jajek, jeśli ktoś ich nie je, wtedy sypałam trochę bułki tartej.
Polecam i życzę smacznego.
Może przydać się link do instruktażu, jak podobne ciasto wykonać:
http://www.youtube.com/watch?v=SQITqEJ-TvQ

Jeszcze zaległe fotki z nocy muzeów 2013 w Warszawie - odwiedziłam nowoczesne Muzeum Historii Żydów Polskich:



Podziwiałam architekturę, przysłuchiwałam się niezwykle interesującej międzynarodowej debacie: "Architektura Muzeum Historii Żydów Polskich - inspiracja, symbolika, proces, funkcjonalność", w której udział wzięli: prof. Rainer Mahlämaki (Finlandia) – projektant Muzeum Historii Żydów Polskich, prof. Bogdan Paczowski (Luksemburg) – przewodniczący jury konkursu na projekt muzeum, projektant Muzeum Historii Polski, prof. Ewa Kuryłowicz – wiceprezes zarządu Kuryłowicz & Associates, polski partner Rainera Mahlamäkiego, prof. Maria Poprzęcka – dyrektor Instytutu Historii Sztuki, Uniwersytet Warszawski, Grzegorz Piątek – krytyk architektury i kurator. Prowadzenie: arch. Grzegorz Stiasny – autor wielu realizacji, krytyk architektury. 
Obejrzałam pierwszą wystawę czasową, składającą się z amatorskich filmów nakręconych przed wojną przez Żydów z USA, którzy z kamerami odwiedzali rodzinne strony.
Więcej o tej wystawie :
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13933118,Pierwsza_wystawa_w_Muzeum_Zydow__Amatorskie_filmy.html

Byłam również na wystawie "Splendor tkaniny" w Zachęcie:





To tylko kilka fotek, które i tak nie oddają klimatu i kunsztu. Tkaniny i instalacje fascynujące.
Lubię atmosferę nocy muzeów, w następnym roku znów wybiorę się do Warszawy.

W tym roku planuję jeszcze odwiedzić  w Łodzi Triennale tkaniny.
Więcej o triennale: http://www.muzeumwlokiennictwa.pl/aktualna-edycja