poniedziałek, 25 sierpnia 2014

stolik sobie zrobiłam

Od czasu jak przyszła na świat moja wnuczka, marzy mi się wykonanie domku dla lalek. Taki domek chciałam też dla moich dzieci, jednak nigdy nie było na to czasu. Rozglądam się więc w temacie domkowym to tu, to tam (tzn. na blogach, facebooku, literaturze dla hobbystów itp. itd.). Domki, które mi się podobają sporo kosztują, więc może samodzielnie zabiorę się za spełnienie swoich marzeń. Szyć i dziergać potrafię, więc została stolarka i tapicerka. Za sprawą  "wióry lecą" wybrałam się na warsztaty stolarki na Mazury. W pięknej scenerii Zdor nad Śniardwami




zrobiłam mały stolik:
  



Teraz nie straszna mi piła, wiertarka, hebel, raszpla... Stolik mały, ale łatwo nie było. Może łatwiej będzie wykonać lalkowy domek.
Pomysł na stolarkę dla kobiet "wióry lecą" - fantastyczny. Warsztaty są wyjazdowe lub w Warszawie. Myślę, że jeszcze nie raz będę w nich uczestniczyć.

1 komentarz: