poniedziałek, 20 stycznia 2014

Po weekendowe co nieco ...

W sobotę uszyłam dla córki poduszkę na krzesło z resztek batikowych tkanin, które pozostały z szycia narzuty - technika bisquit guilting (sposób szycia opisałam 15.06.2013 r.):


Jest godzina 18, za oknem gwiżdże wiatr i pada śnieg:


Piję pyszną herbatę i zajadam się ciasteczkami, które upiekłam w sobotę z okazji Dnia Babci. Te półfrancuskie ciasteczka są znakomite. Przepis na nie można znaleźć w poście z dnia 16.12.2013 r.

niedziela, 5 stycznia 2014

Mieć wnuczkę ...

Poduszka okrągła dla Majki:


Wzór podpatrzony w internecie. Tkaniny (na włosy, policzki, usta) ze sklepu "Ładne tkaniny".

Trzyletnie paluszki nawlekają małe koraliki na rozciągliwą żyłkę:


Zabawy z wodą w Galerii Bzzz w Centrum Nauki Kopernik:


Bezcenne chwile spędzone z małym człowieczkiem w domu przy zabawach, sprzątaniu, ucztowaniu, czytaniu, śpiewaniu, na huśtawce, spacerach, w teatrze (polecam Teatr Młodego Widza w Warszawie) oraz dorosłą rodziną, naładowały moje "akumulatory" na następne miesiące.
A teraz będę oglądać w TV Puls bajkę  braci Grimm "Roszpunka" - miła niespodzianka dla mnie po powrocie do domu. O historii Roszpunki zupełnie zapomniałam, a Maja dostała w prezencie lalkę Roszpunkę.