niedziela, 31 sierpnia 2014

fartuszek

  Uszyłam fartuszek dla wnuczki ze spódnicy jej mamy:


Pierwszy raz założyła go do robienia naleśników. Lubi pomagać mamie w kuchni, a ja uwielbiam na nią patrzeć.

środa, 27 sierpnia 2014

patchworkowa narzuta

Patchworkową narzutę na małe łóżko uszyłam wcześniej, pojechała do mojej wnuczki.
Wierzch - zestaw kwadratów:
Spód z jednolitej tkaniny - misie na różowym tle. Na zdjęciu róż wyszedł blady, w rzeczywistości kolor jest  intensywniejszy. Wnuczce bardziej podobają się misie, więc spód stał się wierzchem.


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

stolik sobie zrobiłam

Od czasu jak przyszła na świat moja wnuczka, marzy mi się wykonanie domku dla lalek. Taki domek chciałam też dla moich dzieci, jednak nigdy nie było na to czasu. Rozglądam się więc w temacie domkowym to tu, to tam (tzn. na blogach, facebooku, literaturze dla hobbystów itp. itd.). Domki, które mi się podobają sporo kosztują, więc może samodzielnie zabiorę się za spełnienie swoich marzeń. Szyć i dziergać potrafię, więc została stolarka i tapicerka. Za sprawą  "wióry lecą" wybrałam się na warsztaty stolarki na Mazury. W pięknej scenerii Zdor nad Śniardwami




zrobiłam mały stolik:
  



Teraz nie straszna mi piła, wiertarka, hebel, raszpla... Stolik mały, ale łatwo nie było. Może łatwiej będzie wykonać lalkowy domek.
Pomysł na stolarkę dla kobiet "wióry lecą" - fantastyczny. Warsztaty są wyjazdowe lub w Warszawie. Myślę, że jeszcze nie raz będę w nich uczestniczyć.